Związek
Kobiety pokazują swą przebiegłość w momencie gdy znajomość przechodzi z „randkowania” na stały związek. W tym momencie, gdy osoba za którą goniły (w wyjątkowych sytuacjach tzn. przy trudnych osobnikach, trwa to dłużej) jest już w sidłach – wszystko się zmienia. Nagle okazuje się, że nasza wybranka przechodzi pewną metamorfozę. Przekształca się z ideału kobiety – zabawnej, totalnie wyluzowanej, kuszącej, ognistej w łóżku (wychodzącą z inicjatywą i kochającą przebieranki) w zupełnie inną osobę. Przede wszystkim nasza ukochana zaczyna wprowadzać zmiany w naszym życiu – zacznie oczywiście od prostych rzeczy np. kwestia ubioru. Jest to ostatni moment by bronić własnej niezależności, choć niewielu mężczyznom się to udaje. Następnie oznajmia iż nasza praca, wygląd fizyczny, przyjaciele, nawyki – wszystko co do tej pory sprawiało nam przyjemność jest już nie wystarczające. Jest to prawdziwie zła terapia, ponieważ wraz z czasem my sami zaczynamy w to wierzyć. Kolejnym etapem jest nakładanie obowiązków z góry przeznaczonych (przez Boga czy społeczeństwo) tylko dla mężczyzn. Ten etap wykazuje się szczególną przebiegłością, ponieważ wszystko jest na podstawie pewnego schematu:
- Kobieta ma potrzebę – np. nie podoba się jej kolor ścian w pokoju.
- Szukając najprostszego rozwiązania prosi o pomoc swojego mężczyznę – słodząc mu przy tym, że jest najlepszy, że to męskie zadanie, że będzie nagroda itp.
- W momencie gdy to nie podziała, zmienia swoje podejście – mówi, że myślała, iż jesteśmy prawdziwymi mężczyznami, wspomina, że jej ex zawsze jej pomagał lub po prostu wykorzystuje kolejną ukrytą broń – łzy i smutną minę
- Etap realizacji – mężczyzna pracuje w pocie czoła, kobieta... robi to na co ma ochotę.
- Odbiór zleconej pracy – w której musi jakoś wynagrodzić swojego „pracownika”. Wybierają oczywiście taki rodzaj nagrody, jaki im w tym momencie odpowiada.
Powyższy schemat to oczywiście tylko jeden z przykładów wykorzystania swej pozycji w związku. Kobiety nie muszą nawet się wysilać by osiągnąć cel, ponieważ taka manipulacja jest już zakodowana u nich we krwi – złej naturze.